poniedziałek, 25 lipca 2016

"Jagodowe królestwo" w Kukbuku


Wakacyjny Kukbuk jest już w sprzedaży od początku lipca, a my przez cały miesiąc zapomniałyśmy się podzielić miłą wiadomością. W najnowszym numerze Kukbuka znajdziecie coś od burczymiwbrzuchu. Jagodowy materiał przygotowywałyśmy dokładnie rok temu, więc musiałyśmy poczekać cierpliwie, aż zobaczymy nasze zdjęcia na papierze.

Mamy nadzieję, że fioletowe strony przypadną wam do gustu. Przepisy są oczywiście nadal godne polecenia, więc będzie nam miło, jeśli chętnie będziecie z nich korzystali i je oznaczali na instagramowych zdjęciach #kukbuktuttifrutti #burczymiwbrzuchu

W tym numerze serwujemy torcik pavlova z jagodami, sernik jagodowy z kruszonką, chłodnik jagodowy, crostini z halloumi i jagodami, pierogi z jagodami w kokosowej panierce oraz tajemnicze sajgodzianki.

Do zobaczenia w kioskach! ;)


Tosia & Śliwka

wtorek, 19 lipca 2016

Sezon na : Quiche z kurkami, kukurydzą i porzeczkami


Jak ten czas leci! Mam wrażenie, że wczoraj był marzec, a ja piekłam wielkanocny quiche ze szpinakiem, chrzanem i jajkami. Przy okazji tego przepisu pisałam, że lubię chociaż raz na porę roku upiec sezonową tartę. Wczesną wiosną była wspomniana już wersja szpinakowa, rok temu podzieliłam się przepisem na Quiche Lorraine w odsłonie ze szparagami i prażoną cebulką. A w wielkanocnym poście zapowiedziałam nawet, że "latem i wczesną jesienią z kurkami, cukinią i porzeczką".

Mamy lato, rozpoczął się sezon kurkowy i porzeczkowy, czas zatem na obiecaną tartę. Połączenie może wydawać się dziwne, ale ja uwielbiam delikatnie skarmelizowane kurki z czosnkiem i chilli, przełamane kwaskowatą  porzeczką. Sprawdziłam to już na wielu podniebieniach i zawsze wszyscy byli zachwyceni. Przy okazji polecam też z takimi składnikami zapieksy!

Quiche w tym roku trochę urozmaiciłam i dodałam jeszcze ziarenka świeżej kolby kukurydzy oraz białą paprykę. Kurki podsmażyłam z młodą cebulą, czosnkiem, chilli i rozmarynem. Wyjadałam je z patelni zachwycona, ale postanowiłam się powstrzymać, aby starczyło farszu :)

Polecam do masy jajeczno-śmietanowej dodać posiekany czosnek, musztardę, koperek (lub inne zioła) oraz parmezan. Ważną sprawą jest pilnowanie czasu i temperatury, nie chcemy przecież, aby quiche był/a brązowa/y, a jedynie apetycznie złocisty/a.

Ps. Podobno quiche to kobieta, ale jakoś używając tego słowa łatwiej mi mówić "on" ;)



Quiche z kurkami, kukurydzą i porzeczkami
Ciasto:
  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła
  • jajko
  • 2-3 łyżki zimnej wody
  • łyżeczka soli
Masa jajeczna:
  • 2 jajka
  • 200 ml śmietanki kremówki 30%
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 3 łyżki tartego parmezanu
  • świeżo mielony pieprz
  • łyżeczka soli 
Nadzienie:
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka posiekanej papryczki chilli
  • 150 g kurek
  • 1/2 białej papryki
  • kolba kukurydzy
  • gałązka rozmarynu
  • 4 łyżki czerwonej porzeczki
  • łyżka masła klarowanego 
  • sól, pieprz
  1.  Mąkę wsypujemy do misy, wbijamy jajko, dodajemy kawałki zimnego masła, wodę i sól. Zagniatamy ciasto krótko, jedynie do połączenia składników. Kulę z ciasta owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na godzinę.
  2. Kolbę kukurydzy stawiamy pionowo i ścinamy ostrym nożem ziarenka. Na patelni na rozgrzanym klarowanym maśle podsmażamy cebulę, posiekany czosnek, chilli i rozmaryn. Po kilku minutach dodajemy paseczki papryki, kurki i ziarenka kukurydzy. Całość przyprawiamy solą i pieprzem, smażymy 5 minut.
  3. Następnie dodajemy miód i karmelizujemy jeszcze 2-3 minuty.
  4. Rozbełtane jajka łączymy z kremówką, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, posiekanym koperkiem, musztardą, tartym parmezanem, solą i pieprzem.
  5. Schłodzone ciasto wałkujemy na placek i wykładamy nim karbowaną formę do tarty. Nakłuwamy w kilku miejscach widelcem, wykładamy i posypujemy suchą fasolą/kaszą jaglaną/suchym ryżem (jako obciążenie), wkładamy do rozgrzanego piekarnika.
  6. Spód tarty podpiekamy 20 minut w 190 stopniach, następnie ściągamy pergamin z obciążeniem i podpiekamy jeszcze przez 5 minut.
  7. Formę z podpieczonym spodem wyciągamy z piekarnika. Wykładamy składniki z patelni, całość zalewamy masą śmietanowo-jajeczną i posypujemy dodatkowo kilkoma kurkami i owocami porzeczki.
  8. Wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 20 minut w 180 stopniach.
  9. Upieczoną tartę serwujemy na ciepło lub na zimno.
 Tosia

niedziela, 17 lipca 2016

Śniadanie do łóżka #217: Pieczona jaglanka z owocami


Dopadło mnie znienacka uczucie tęsknoty. To nie zabrzmi poważnie, ale nie zatęskniłam wcale za kimś kogo dawno nie widziałam. Moja nostalgia dotyczyła kaszy, a konkretnie jaglanej. Kiedyś jadłam jej bardzo dużo i chętnie z nią eksperymentowałam. Prowadziłyśmy nawet cotygodniowy cykl na blogu "Wtorek z kaszą", gdzie co tydzień prezentowałyśmy zdrowe przepisy z kaszą w roli głównej (tutaj pełna lista). Serię zakończyłyśmy, a kasza zaczęła pojawiać się w mojej kuchni coraz rzadziej.

Oczywiście wciąż czasem gotuję kaszę np. jęczmienną lub orkiszową do obiadu, to jednak o jaglanej na chwilę trochę zapomniałam. Czas powrócić do dobrych nawyków, przesypać kaszę do dużego słoika i znów dać jej błyszczeć.

Poszliśmy dziś spać, gdy wstawało słońce, więc poranek przed południem był dziś wyjątkowo leniwy. Zebrałam się w porze drugiego śniadania i postanowiłam upiec coś pomiędzy jaglanym ciastem, omletem, a puddingiem.

Sprawa jest niezwykle prosta, wystarczy ubić białka na puszystą masę, wymieszać z suchą kaszą, dodać żółtko i ewentualny cukier, posypać sezonowymi owocami i zapiec. Po 20 minutach możemy cieszyć się pysznym śniadaniem, który może być także dla nas deserem. A żeby nie było tak przerażająco zdrowo - pieczoną jaglankę podałam z serkiem homogenizowanym :)


Pieczona jaglanka z owocami/ forma o średnicy 24 cm
  • 250 g suchej kaszy jaglanej
  • 2 jajka
  • łyżka cukru trzcinowego
  • serek homogenizowany
  • garść świeżych owoców (u mnie jagody i porzeczki)
  • łyżka masła lub oleju kokosowego 
  1. Białka jajek ubijamy na sztywną pianę.
  2. W misce łączymy suchą kaszę jaglaną, żółtko i cukier. Dodajemy ubite białka i delikatnie łączymy.
  3. Żaroodporną formę smarujemy masłem, przekładamy masę, wierzch wyrównujemy i dekorujemy ulubionymi owocami.
  4. Jaglankę pieczemy w 180 stopniach przez 20 minut.
  5. Kroimy na kawałki i podajemy z serkiem homogenizowanym i owocami.
Tosia

środa, 13 lipca 2016

Green smoothie sorbet



Trochę mi przykro, bo w trakcie wakacyjnej wędrówki gdzieś po drodze zgubiło się lato. Rozglądam się gdzie mogę i chociaż z daleka pozdrawiają mnie kolorowe stragany i pierwsze mirabelki na drzewach, to jednak prawdziwego lata dostrzec nie mogę. Mawiają "Jak kocha to wróci", więc czekam.

Nie znacz to jednak, że nie można łapać promyków słońca i cieszyć się drobnostkami. Nie od dziś wiadomo, że środa to dzień loda! Chociaż niektórzy świętują też w poniedziałki, piątki, soboty i niedziele. Tak czy siak, na pewno miło od czasu do czasu skusić się na słodką gałkę w wafelku. Ale jak świętować, jeśli chcemy być fit? ;)

Proponuję bezcukrowy sorbet. Wymyśliłam go miksując rano owocowy koktajl. Myślę, że każde smoothie przy odpowiedniej konsystencji nadawałoby się do zamrożenia. Ja jednak postawiłam na wersję green. W moim zielonym sorbecie znajdziecie banana, dojrzałe mango, sok z limonki, sok z cytryny, imbir i listki świeżego szpinaku. Takie lody można jeść codziennie, nie tylko w środy!
 



Green smoothie sorbet
  • dojrzałe mango
  • banan
  • 80 g świeżego szpinaku
  • 2 cm korzenia imbiru
  • sok z 1/2 limonki
  • sok z 1/2 cytryny
  • listki mięty
  1. Składniki umieszczamy w wysoki naczyniu i miksujemy na gładką masę. Przekładamy ją do niskiego pojemnika i wstawiamy do zamrażalnika na 4 godziny.
  2. Mniej więcej co 30-45 minut mieszamy krótko lekko zmrożony sorbet, aby nie tworzyły się kryształki lodu.
  3. Sorbet serwujemy z listkami mięty. 
Tosia

wtorek, 12 lipca 2016

Sezon na bób: Marynowany bób z kuminem


Kto by pomyślał, że smaki aż tak mogą się zmienić. Jeszcze rok temu, gdyby ktoś mi powiedział, że będę szukać najlepszego dla mnie bobu, wybuchłabym mu szyderczym śmiechem w twarz. Gdy ktoś mnie pyta, czy jest coś, czego szczerze jeść nie lubię, odpowiadam, że jest. Strączkowe. Tak bardzo nie lubię strączkowych. Z fasolki po bretońsku lubię sos, kiełbasę i bułkę, z chilli con carne, zasadniczo carne, sos i wszystko poza fasolą, a cała podnieta młodym bobem zupełnie mnie nie dotyczy. Tfu, nie dotyczyła. Nagle coś we mnie pękło, jakby ktoś włączył jakiś nigdy nie włączany przycisk i stało się. Strączkowe nie tylko polubiłam, ale pokochałam. Zrozumiałam to ostatnio, gdy właśnie z rzeczonego chilli con carne zaczęłam niepostrzeżenie wydłubywać całą fasolę.

Tego lata z wielką przyjemnością gotuję więc młody bób. Cieszę się jak dziecko, gdy udaje mi się go ugotować al dente, wydłubać w całości ze skórek i podsmażyć na maśle. Ale ostatnio zaczęłam poszukiwać jeszcze lepszych rozwiązań. I wtedy właśnie wpadłam na przepis z Krytyki Kulinarnej- bób sycylijski, który miał być absolutnie odlotowy. Postanowiłam spróbować, choć nie byłabym sobą, gdybym nie zmieniła smaków, na trochę bardziej moje.

I wiecie co? Jest naprawdę dobry. Taka pyszna prostota, do podjadania przed telewizorem. Najlepszym recenzentem okazał się mój mąż, który przechodząc przez kuchnie porwał jedno ziarenko i przyszedł zdziwiony - co jest z tym bobem, że jest taki dobry?!

Marynowany bób z kuminem*

- 1 kg bobu
- 1 łyżka soli
- 1 łyżka cukru

Marynata:
- 1 szklanka wody
- pól szklanki oliwy
- 3 ząbki czosnku
- 1 łyżka soli
- 1 łyżka kuminu
- 1 łyżka mielonej ostrej papryki

  1. Do garnka nalej wody i zagotuj. Dodaj sól i cukier. Wrzuć bób i gotuj aż nasionka napęcznieją i pękną, u mnie zajęło to około 8 minut. 
  2. Odcedź na sitku i zalej zimną wodą. 
  3. Natknij skórkę każdego nasionka, lub lekko przyciśnij, tak aby zrobiła się mała szparka. 
  4. W misce pomieszaj wszystkie składniki na marynatę (czosnek wyciśnij). Dodaj bób, dobrze wymieszaj i odstaw na 24 godziny do lodówki. 
  5. Wyjmij z marynaty i jedz.
* na podstawie przepisu Krytyki Kulinarnej

Śliwka

poniedziałek, 11 lipca 2016

Śniadanie do łóżka #216: Gofry z kajmakiem i prażonymi orzechami


Lubię ten moment, gdy otwieram jedno oko, rozglądam się i badam sytuację, a następnie uświadamiam sobie, że mamy weekend, nigdzie się nie śpieszymy i cały dzień będziemy wszyscy razem. Później niebezpiecznie długo przyglądam się leżącemu między nami małemu potworkowi, a gdy się obudzi zaczynamy dzień od solidnej porcji przytulania i wyjątkowego śniadania.

Lubię śniadania prosto do łóżka, celebrowane z ukochanymi, małymi stópkami, których wszędzie pełno. Poranki są pełne miłości i dobrego jedzenia. Bo to właśnie rano mam najwięcej energii do tworzenia, ale też wielką odpowiedzialność. Bo jakoś tak już jest, że niedobre śniadanie przekształca się zwykle w niedobry dzień. Trzeba uważać.


Nie ukrywam, że jesteśmy weekendowymi nudziarzami, zwykle każdy dzień wygląda podobnie.
Ale czasami weekend potrafi zaskoczyć. Na przykład wtedy, gdy znajoma znienacka zagaduje, czy zechcielibyśmy zapozować do sesji, której głównym motywem ma być śniadanie w łóżku, w towarzystwie pięknych rzeczy prosto od polskich projektantów (i to z mojego ulubionego lumanna!). Tak!Tak!Tak!



Uwielbiam zaskakiwać Kazika takimi pomysłami. Ej chcesz być w sobotę modelem? Włożyłbyś na tę okazję piżamę w kratę? Te otwierające się coraz szerzej oczy- żadnych sesji, żadnych piżam. Udało mi się go przekonać (do sesji, pomysłu z piżamą nie czułam od samego początku) chyba tylko zbitką słów- gofry, kajmak, orzeszki. Polecam to połączenie przy innych rodzinnych nieporozumieniach, uwierzcie mi, zawsze działa.

Gofry z kajmakiem i prażonymi orzechami (około 12 sztuk)

Gofry:
- 200 g mąki
- 2 jajka
- 300 ml mleka
- 75 ml oleju rzepakowego
- 3 łyżki cukru
- 2 szczypty soli

- kajmak
- orzeszki ziemne (słone)

  1. Upraż orzeszki na suchej patelni (możesz również użyć niesłonych, ale moim zdaniem sól świetnie komponuje się z kajmakiem) aż zbrązowieją. Odstaw na później.
  2. Pomieszaj wszystkie składniki na gofry w misce za pomocą trzepaczki aż stworzą jednolitą masę. 
  3. Rozgrzej gofrownicę i wylewaj masę chochlą bezpośrednio na gorące wkłady. Wlewaj tyle masy tak, żeby nie pokryła wszystkich kwadratów, aby otrzymać kształty bardziej podobne do gwiazdy niż prostokąta.
  4. Gotowe gofry smaruj kajmakiem i posypuj orzeszkami. 



POLSCY PROJEKTANCI NA ŚLUB: słodki poranek <3
viabirdie.com x LUMANNdesign.com x Burczymiwbrzuchu.pl

fot. Kamila Gołębiewska / viabirdie.com

Wykorzystane w sesji produkty od polskich projektantów dostępne na LUMANNdesign.com oraz stacjonarnie w LUMANN przy al. Grunwaldzkiej 14 w Gdańsku <3

talerz mikrostruktura, biały i tricolor / MLY Studio
doniczka betonowa XS / Grow Raw
bieżnik lniany, powder pink / Lumio
kubek „Tak, jestem z Ceramiki ”, zdobiony srebrem / Agaf Design
poduszki kubu, szare / projekt Grynasz Studio dla MEESH
haypad podkładki dekoracyjne, siano / DIZENO
podkładka filcowa, szary melanż / NIE/BO design
poszewka hayka, siano / DIZENO
narzuta ryżowa, grafit / KOC
podstawka szades / Witamina D

pościel satynowa, naturalny / Evencki
kajmak, krem mleczny / Polder


Śliwka

środa, 6 lipca 2016

Burczymifon - czerwiec

Okiem Tosi (instagram @tochabrocha , snapchat @tochabrocha)

kinder bal|  wakacyjny chillout| dzień dziecka| leniwy brunch w głównej osobowej| truskawki, malinki - ja wszystkie was dziewczynki!| szparagi domagały się uwagi| słodkie ploteczki z teściową| pizza party

w aioli| zwykłe życie| świeżo upieczony chleb czosnkowy| somewhere over the rainbow| szybki grill przed burzą| bułeczki z "bubu" i boczkiem

Okiem Śliwki (instagram @sliwkamarta , snapchat @sliwkamarta)

kwiaty, wszędzie kwiaty| ostatnie panieńskie śniadanie| ciao roma!| sezonowe ciasta - tarta truskawkowa| czerwcowe kaszuby|  cieszę się jak dziecko na ten widok| ten dzień| gzik i pyry na niepogodę

chłodnik z dodatkiem pieczonego ziemniaka hitem sezonu| niespodziewanie nadeszło lato| pierwsze urodziny mojego syna, pierwszy tort w moim wykonaniu| tup tup| kwintesencja lata| sosna, mniszek i bez dla zwykłego życia

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...