niedziela, 27 listopada 2011

Śniadanie do łóżka #24: Jajka w koszulkach na pieczarkach z kozim serem


Parę dni temu kupiłam sobie kilka książek kucharskich, w tym książkę Sophie Dahl "Apetyczna panna Dahl". Jajka w koszulkach, podane właśnie w ten sposób ukazane są przez nią jako idealne jesienne śniadanie. Nie mogę się nie zgodzić. Taka porcja idealnie rozgrzewa i dodaje energii, a dla mnie jest szczególnie atrakcyjna ze względu na kozi ser, który mogłabym jeść kilogramami.

Wracając do książki, jestem zachwycona! Może nie samymi przepisami, które są według mnie mało odkrywcze (chociaż inspirujące), ale przepięknymi historiami z przepełnionego jedzeniem życia Sophie.
Lata temu, gdy na świecie królował rozmiar Kate Moss, Sophie udało się zaistnieć w świecie modelek-plus (chociaż sama do końca nie chciała postawić się w tej kategorii). W książce opowiada o etapach pozwalania sobie na wielkie desery i etapach drakońskich diet typu jedzenie tylko surowizny. 
Teraz Sophie uśmiecha się do nas z okładki całkiem chudziutka, a jak to zrobiła? Jadła i je tak, jakby karmiła swoje dziecko. Zadaje sobie pytania. Czy wypuściła by dziecko do szkoły bez śniadania? Czy nie zapakowałaby mu kanapek i czegoś słodkiego, żeby miał dużo energii? Czy pozwoliłaby mu opuścić obiad, bo ma coś innego do zrobienia? Nie. I to okazało się kluczem do osiągnięcia sukcesu.
Dlatego, gdy potrzebujecie energii na cały dzień i porządnego rozgrzewacza polecam to jesienne śniadanie Panny Dahl.

Jajka w koszulkach na pieczarkach z kozim serem (1 porcja)
- 1 jajko
- 1 duża pieczarka
- 1 plaster koziego sera w rulonie
- oliwa, sól, pieprz
- rukola- do dekoracji
- 1 łyżeczka octu do gotowania

Rozgrzej piekarnik do 200 stopni.
Pieczarkę umyj, oderwij nóżkę i dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Posól pieczarkę, popieprz i skrop oliwą z dwóch stron. Wsadź do piekarnika, blaszkami do góry. Piecz przez 7 minut.
Po upływie tego czasu połóż w środku pieczarki plaster koziego sera. Piecz jeszcze przez 10 minut.
W tym czasie w średniej wielkości garnku zagotuj wodę z łyżeczką octu. Rozbij jajko do filiżanki i przygotuj przy garnku. Gdy zacznie wrzeć, zamieszaj wodę dookoła i delikatnie wlej jajko do wody. Gotuj przez około 3-4 minuty i wyłów łyżką cedzakową.
Wyjmij pieczarkę, połóż na talerzu udekorowanym rukolą. Na pieczarkę połóż jajko w koszulce. Całość posól i popieprz.

Śliwka

22 komentarze:

  1. oooch jajko w koszulce! miałam dziś takie zrobić na śniadanie, ale tak późno wstałam, że wszyscy już dawno byli po śniadaniu ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszne powitanie dnia:))) marzy mi się takie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam, uwielbiam takie śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny, zapraszam do mnie na noc, będziecie miały okazję zrobić mi takie śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wyobrażam sobie jedzenie samej surowizny! Oo
    Ale pomysł na dietę- świetny! I to jest zdrowe podejście ;-)
    A na takie jaja bym się skusiła! Tym bardziej, że intryguje mnie kozi ser ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszne i syte śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliwka, jesteś kolejną osobą, której podoba się ta książka :). Zarazem kolejną, która zachęca mnie do kupna tej książkowej pozycji :).
    Przepis brzmi świetnie. Jedyne co bym zmieniła to ten ocet - nie lubię tego posmaku w jaju, które uwielbiam :).
    Za to kozi ser - palce lizać! Najlepszy jest prosto od kozy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszne to śniadanko do łóżka!:)
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. poprosiłam o tę książkę na urodziny :) więc jeszcze około miesiąca. kiedy ją dostanę to na pewno wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z takim śniadaniem, dzień jest miły i bez problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Do Sophie jestem nastawiona absolutnie pozytywnie, co do książki to mam ambiwalentne uczucia ;) Ale takie śniadanie...boskości!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pannę Dahl bardzo lubię i Twoją śniadaniową propozycję lubię również! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  13. kusi mnie ta książka bardzo. ale póki co nie zapełniam półki..
    za to jajka to pyszne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  14. idealne niedzielne śniadanie... właśnie dodałam książkę Sophie Dahl do listy oczekiwanych prezentów gwiazdkowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. te Wasze śniadania do łóżka powodują u mnie uśmiech na twarzy i jakoś się zawsze rozmarzę jak je widzę!

    Pozdrawiam
    Monika
    www.bentopopolsku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Też chcę kupić tą książkę:-)
    Bardzo podoba mi się taki pomysł na śniadanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Olć : Kogo to obchodzi ?

    Dusia: Sycące - jestes głupia

    Judik1119: to moze po prostu kup ?

    Daria : Uwierz mi ze moze

    OdpowiedzUsuń
  19. MHmh... ;-)



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja właśnie tą ksiązeczkę wygrałam wczoraj w konkursie, więc cała przygoda ciągle przede mną :)

    Ach, zjadłabym takie jajeczko...

    OdpowiedzUsuń
  21. Książkę też jestem zachwycona.
    Przepisy w większości proste i ujmujące. Tak lubię.
    Ostatnio przyglądałam się temu przepisowi i chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...