sobota, 26 stycznia 2013

Słodka sobota #89: Różane pączki


































Panie i Panowie, chłopcy i dziewczęta. Ogłaszam dzisiejszy dzień tłustą sobotą!

Pyszny pączek chodził za mną już od jakiegoś czasu. Myślałam, że z domową produkcją oraz konsumpcją wytrzymam do tłustego czwartku, zachowując pączkowy post, ale się nie udało. W tym roku świętować tłusto będę zatem dwukrotnie, dziś w tłustą sobotę, oraz 7 lutego.
Ochota na pączka naszła mnie w zupełnie niespodziewanym momencie. Dokładnie w chwili, kiedy szykowaliśmy z Pawłem prezenty dla trzech wyjątkowych babć. Przekładając sól gruboziarnistą, suszonymi płatkami róży w ozdobnych słoiczkach, zamiast kąpieli, zapragnęłam różanego pączka.
Marzenia są od tego, aby je spełniać, dlatego od rana dziś smażyłam puszyste pączusie z wodą różaną w cieście. Następnie je nadziałam konfiturą różaną, posypałam kwiatkami i oblałam lukrem. Prawdziwe niebo  w buzi :) Wyszły jeszcze lepsze niż zeszłoroczne cytrynowe pączki z lemon curd!
Zachęcam do spróbowania.

Nawiązując jeszcze do marzeń. Bierzemy ze Śliwką udział w konkursie na Blog Roku 2012 w kategorii Zdrowie i Kulinaria. I etap konkursu polega na wysyłaniu smsów, dlatego liczymy na Waszą pomoc i "żebrosmsy"! Do dalszego etapu przechodzi tylko 10 blogów. Nam dziś się udało być w pierwszej 15, dlatego będziemy wdzięczne za Wasze wsparcie.
Wystarczy, że wyślecie smsa o treści D00194 (0 to zera) na numer 7122. Koszt wiadomości wynosi 1,23 zł brutto. Dochód z smsów zostanie przeznaczony na cele charytatywne, dlatego wysyłając wiadomość, możecie sprawić radość wielu osobom :)
Z góry dziękujemy!









































Różane pączki/ 15 sztuk

  • 550 g mąki pszennej
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży instant
  • 250 ml mleka
  • 100 g masła
  • 3 jajka
  • 70 g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki wody różanej
  • skórka z 1/2 cytryny
  • konfitura/marmolada różana (15 łyżeczek)
  • olej do smażenia np. słonecznikowy
 Lukier
  • 250 g cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody
  • łyżka wody różanej
  • płatki suszonych kwiatków róży
  1.  Mąkę przesiewamy do misy i mieszamy z solą. Robimy w mące wgłębienie i dodajemy na środek rozkruszone świeże drożdże. Zasypujemy je 2 łyżkami cukru. 
  2. W rondelku podgrzewamy mleko (100 ml), aby było letnie. Zalewamy drożdże mlekiem, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.
  3. Do rondla wlewamy pozostałą porcję mleka (150 ml) i dodajemy masło. Podgrzewamy na małym ogniu do rozpuszczenia masła, a następnie studzimy.
  4. Do misy z przyszłym ciastem dosypujemy cukier i wbijamy jajka. Zaczynamy wyrabiać ciasto mikserem, stopniowo wlewając letnie mleko rozpuszczone z masłem. Dodajemy także wodę różaną i skórkę z cytryny. Ciasto wyrabiamy ok. 10 minut. Po tym czasie przykrywamy misę ściereczką lub folią spożywczą i stawiamy w ciepłym miejscu, bez przeciągów na godzinę.
  5. Po wyrośnięciu ciasta, odpowietrzamy je i dzielimy na 2 części. Delikatnie oprószamy stolnicę mąką i wałkujemy 1 porcje ciasta, na placek o grubości 1 cm. Pozostałe ciasto przykrywamy, aby nie wyschło.
  6. Za pomocą szklanki lub wykrawaczki, wycinamy z ciasta kółka o średnicy 7 cm. Przyszłe pączki przekładamy na tacę wyłożoną pergaminem. Czynność powtarzamy.
  7. Ciasto przykrywamy ściereczką, stawiamy w ciepłym miejscu na 30 minut, do wyrośnięcia pączków.
  8. W dużym garnku rozgrzewamy olej do smażenia. Wrzucamy kawałek chleba na głęboki tłuszcz. Gdy zacznie skwierczeć, wyjmujemy go, mając pewność, że temperatura oleju jest odpowiednia.
  9. Wrzucamy pączki na rozgrzany tłuszcz i smażymy po 2 minuty z każdej strony. Usmażone pączki odsączamy z tłuszczu, przy pomocy ręcznika papierowego.
  10. Do miseczki wsypujemy cukier puder. Dodajemy wodę różaną oraz 3 łyżki gorącej wody. Mieszamy trzepaczką uzyskując lukier.
  11. Do szprycy przekładamy konfiturę z róży. Pączki odwracamy i od spodu nadziewamy konfiturą. Nadziane pączki kładziemy na kuchennej kratce, posypujemy suszonymi kwiatkami i polewamy lukrem.
Tosia

24 komentarze:

  1. Rety Tosia! To moje ulubione pączki! Ale Paweł ma z Tobą dobrze! Aż mu zazdroszczę ;D
    Polecilabyś mi dobrą konfiturę rożaną?

    OdpowiedzUsuń
  2. szukam dobrego przepisu na pączki i widzę, żem chyba znalazła :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba drugie zdjęcie;)
    A pączki przepysznie wyglądają, w tym roku też zamierzam zrobić i to pierwszy raz;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyszły piękne! Jednak klasyka to klasyka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniałe! Wyglądają lepiej niż z cukierni! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. O MAMO!!!!!!!!!!!!!!! BOSKIE!

    OdpowiedzUsuń
  7. wpraszam się na te cudowne pączki, bez dwóch zdań :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie nie, nie obchodzę tłustego czwartku ale te pączki to mi się bardzo podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają tak pysznie , tak leciutko i jeszcze ta róża ,ach

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam ale bym zjadla....! Apetytu narobilas ze hej:) Powodzenia w konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj u mnie też sobota była tłusta i pączkowa :) pewnie niedziela też będzie :D
    pączuszki wyglądają przesmacznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tosiu też miałam ochotę na pączka,ale skończyło się na ulubionej cukierni ;) Masz zacięcie.
    A pączki ślicznie udekorowane ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. swietne! musza przepieknie pachniec :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No cudne są! I do tego różane- uwielbiam zapach i smak konfitury/marmolady różanej. BOSKIE!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach piękny jest karnawał...:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnie zdjęcie mnie oczarowało,rozsmakowało...
    Tosiu,co za cudowne pączki!
    I masz mój głos w konkursie.
    Cudownej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam mniam! pychotki! robiłam kiedyś różane i moim zdaniem przebijają wszystkie inne smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Matko, co za pyszność....:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Prowadzę bloga kulinarnego (mam 13 lat) i startuję w konkursie na Blog Roku, tyle że w kategorii Teen :) Zachęcam Panie do odwiedzenia mojego bloga oraz wsparcia koleżanki "po fachu" ;)
    www.nastolatkawkuchni.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, aż poczułam ten różany zapach :) Mmmm... :)
    Co do smażenia to ja wolę smażyć na rzepakowym - nie ma swojego smaku i daje się dość dobrze odsączyć potem z pączków po usmażeniu :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...