sobota, 11 maja 2013

Słodka sobota #103: Pleśniak z rabarbarem i rabarbarowo-miętowy sorbet


Są pewne smaki do których chętnie wracamy, bo kojarzą nam się z beztroskimi momentami dzieciństwa. Są też takie, które zaczynamy doceniać z wiekiem. Niektórych dań i składników trzeba się nauczyć rozumieć, aby dobrze je przyrządzić i cieszyć się ich smakiem. 
Jako dziecko uparcie ignorowałam rabarbar. U cioci w ogródku można było znaleźć co roku rabarbar, z którego przygotowywany był kompot. Niestety za każdym razem, gdy go próbowałam, wykrzywiałam w grymaśny sposób usta. Może dlatego, że byłam znana z przesadnej miłości do cukru. Uwielbiałam zjadać bułkę kajzerkę posmarowaną masłem i posypaną cukrem, a mleko podawane do płatków śniadaniowych słodziłam przynajmniej trzema łyżkami cukru.
Z wiekiem wszystko się zmieniło. Nadal słodzę herbatę, czy kawę i lubię desery, ale tylko takie o umiarkowanej ilości cukru. Szerokim łukiem omijam wszystko co jest przesadnie słodkie i nie mam tutaj na myśli tylko jedzenia :) A na rabarbar czekam podekscytowana już od kilku sezonów!
Pewnie dla wielu osób, ciasto pleśniak kojarzy się z dziecięcymi latami. Ja również próbowałam je niejednokrotnie w tamtych czasach, ale w moim domu królowały zawsze inne ciasta. Od jakiegoś czasu chodzi za mną chęć spróbowania Pleśniaka jeszcze raz, aby zrozumieć tęsknotę za tym ciastem wielu osób. Pleśniak przygotowuje się z przeróżnymi owocami, ale zazwyczaj są one kwaskowate. Kojarzę wersję z konfiturą porzeczkową, powidłami śliwkowymi, czy wiśniami. Nie mogłam się powstrzymać, dlatego zrobiłam je po swojemu. Czyli z dodatkiem orange curd oraz rabarbaru. 
Do ciasta przygotowałam dodatkowo orzeźwiający sorbet rabarbarowo-miętowy, w końcu sobota to dobry czas, aby rozpieścić trochę swoje podniebienie :)


Pleśniak z orange curd i rabarbarem/ ciasto o średnicy 23 cm

  • Ciasto:
  • 375 g mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • 3 żółtka
  • 125-150 g masła
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki kakao
  • Beza:
  • 3 białka
  • 90 g cukru
  • łyżeczka octu winnego
  • Orange curd:
  • sok z 2 pomarańczy
  • skórka z 1 pomarańczy
  • 70 g cukru
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki skrobi ziemniaczanej 
  • 80 g zimnego masła
  • Rabarbar:
  • 8 łodyg rabarbaru
  • łyżka masła
  • 4 łyżki cukru
  1. Mąkę przesiewamy na stolnicę, mieszamy z cukrem i proszkiem do pieczenia. Robimy wgłębienie i wbijamy żółtka. Do mąki dodajemy zimne masło i siekamy je nożem, zagniatając w ten sposób ciasto. Ciasto można też zagniatać kilka minut ręcznie lub mikserem. 
  2. Otrzymaną kulę z ciasta dzielimy na 3 części- 2 mniejsze i jedną większa. Do jednej z mniejszych kul dodajemy kakao i jeszcze chwilę je zagniatamy. Wszystkie porcje ciasta owijamy oddzielnie w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na 40 minut lub do zamrażalnika na 20 minut.
  3. Robimy orange curd. Sok oraz świeżo startą skórkę wlewamy do rondelka. Dodajemy cukier i podgrzewamy składniki na małym ogniu. Do miseczki wbijamy jajka, dodajemy skrobię i mieszamy miksturę energicznie trzepaczką. Kilka łyżek podgrzanego soku wlewamy do jajek, mieszamy i przelewamy miksturę do garnuszka. Krem mieszamy trzepaczką i podgrzewamy kilka minut. Gdy masa zgęstnieje, zestawiamy rondelek z ognia i dodajemy zimne masło w kawałeczkach. Krem mieszamy i studzimy.
  4. Rabarbar myjemy, obieramy (jeśli jest to konieczne) i kroimy w kostkę. W rondelku topimy masło, wrzucamy rabarbar i dodajemy cukier. Całość dusimy na ogniu kilka minut, aż rabarbar zmięknie.
  5. Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki lub zamrażalnika. Tortownicę o średnicy 23 cm wykładamy od spodu pergaminem, a boki smarujemy miękkim masłem. Największą kulę z ciasta ścieramy na tarce o grubych oczkach, tworząc w ten sposób spód ciasta.
  6. Białka ubijamy z cukrem na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy łyżeczkę octu.
  7. Na ciasto wykładamy orange curd, następnie wykładamy wcześniej przygotowany rabarbar. Na rabarbar ścieramy kulę z kakaowego ciasta. Na kakaowe ciasto wykładamy pianę z białek. Tworzymy ostatnią warstwę ścierając na tarce ostatnią kulę z jasnego ciasta.
  8. Tak przygotowane ciasto wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy w 180 stopniach przez 40 minut. Upieczony pleśniak studzimy i podajemy je z sorbetem miętowo-rabarbarowym.
Sorbet miętowo-rabarbarowy
  • 400 g rabarbaru
  • 100 ml wody
  • 80 g cukru
  • garść liści świeżej mięty
  1. Rabarbar myjemy i obieramy (jeśli jest taka potrzeba). Kroimy go w kostkę i wrzucamy do rondelka. Dodajemy wodę oraz cukier i podgrzewamy na małym ogniu. Rabarbar dusimy kilka minut, aż zmięknie. 
  2. Następnie odsączamy go z wody, wkładamy do wysokiego naczynia. Dodajemy liście świeżej mięty i miksujemy za pomocą blendera na gładki mus. 
  3. Gotowy mus rabarbarowy przekładamy do pudełka, który umieszczamy większej miski z zimną wodą. Gdy mus ostygnie, zamykamy pudełko pokrywką i wkładamy do zamrażalnika.
  4. Sorbet powinien się mrozić przez minimum 3,5 godziny. W tym czasie warto co mniej więcej godzinę, miksować sorbet blenderem, aby nie tworzyły się kryształki lodu.
  5. Zmrożony sorbet podajemy z ciastem.
Tosia

14 komentarzy:

  1. Tosiu,
    jak ja uwielbiam pleśniaki! To wspaniałe ciasta i kojarzą mi się z czasami dzieciństwa kiedy jeździłam do cioci, która takie robiła. Obowiązkowo z węgierkową marmoladą i bardzo płaskie, zawsze krojone w kwadraty lub prostokąty.
    Twój sezonowy też kusi i wygląda znakomicie :-)

    Z serdecznymi pozdrowieniami,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  2. O taaak, pleśniak jest zdecydowanie ciastem mojego dzieciństwa. Mówiąc szczerze do teraz moja mama często go robi;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pleśniaka i też w zeszłym roku robiłam z rabarbarem i wyszedł doskonale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wyglada tez Twoj plesniak!:) Uwielbiam to ciasto!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pleśniak! Sto lat nie jadłam. Dzięki za słodkie przypomnienie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. obie propozycje boskie! kocham rabarbar :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, choć ja podałabym je osobno lub zjadła po kolei:) ja pleśniaka z dzieciństwa nie znam, właściwie nie przypominam sobie bym kiedykolwiek go jadła. Ale wszędzie gdzie rabarbar i kruche ciasto tam wiem, że płynęłabym z rozkoszy!

      Usuń
  7. Piękne ciasto. Uwielbiam pleśniaka.
    Jedno z najlepszych ciast na świecie :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pleśniak to faktycznie u mnie wspomnienie z dziecięcych ciepłych dni. Taki z rabarbarowym sorbetem i smakiem pomarańczy musi być bajeczny. Szkoda że nie macie kawiarni do której można wpaść na takie ciasto!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pleśniaki w każdej formie to dla mnie najlepsze ciasto na świcie, a rabarbar pokochałam od niedawna, więc jest pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam rabarbar, będąc wczoraj na targu musiałam oczywiście się skusić na kupno. Będę musiała spróbować tego przepisu, bo póki co jedyną rzeczą jaką robiłam z rabarbaru był kompot...

    OdpowiedzUsuń
  11. faktycznie, masz rację - pleśniak mnie też się kojarzy na kwaśno, nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Strasznie dawno tego ciasta nie jadłam, odkąd się od rodziców wyprowadziłam a to będzie już ponad 10 lat. Z chęcią się za niego zabiorę.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...