piątek, 14 czerwca 2013

Mrożona kawa bananowa

Trawnik sąsiada jest zawsze bardziej zielony. Tak już jest, że ludzie skrycie myślą, że to czego nie mają jest lepsze. Zasada ta może dotyczyć sfer życia prywatnego, czy zawodowego, ale również pogody. 
Zimą marzymy o upałach, a kiedy już przyjdą piękne i słoneczne dni, narzekamy, że jest duszno i gorąco. W takich chwilach trzeba sobie jakoś radzić, albo ciesząc się pięknym dniem, albo uciekając przed słońcem. Pomagają w tym orzeźwiające lody i zimne napoje. 
Ostatnio w trójmieście utrzymywała się piękna pogoda, akurat dzisiaj nie była idealna, ale temat jest aktualny, w końcu jeszcze całe lato przed nami :)

Rześki napój nie musi wcale oznaczać gazowanego płynu w czerwonej puszce, czy lemoniady. Może być także mleczny. Przekonałam się o tym eksperymentując z mrożoną kawą, która potrafi nie tylko orzeźwić, ale także dodaje energii, gdy jest potrzebna.
Mrożoną kawę można łatwo zrobić, jeśli posiadamy zamrożone kostki lodu z wody, czy mleka. Efekt można też uzyskać dzięki mrożonym owocom, a do kawy najbardziej pasują mi banany. 
Wystarczy zamrozić banana, a następnie zmiksować go ze świeżo zaparzoną kawą (najlepiej z ekspresu lub kawiarki) i mlekiem. Napój dodatkowo można ozdobić bitą śmietaną. 
A gdyby dodać jeszcze syrop czekoladowy? Niee, to już za zbytnia deserowa fanaberia, kawa i tak jest pyszna :)

Mrożona kawa bananowa/2 porcje
  • 150 ml świeżo zaparzonej kawy (u mnie z kawiarki)
  • 150 ml mleka 1,5%
  • banan
  • kilka kostek lodu
  • 2 łyżki trzcinowego cukru
  • 50 ml śmietanki kremówki
  1. Wkładamy banana do zamrażalnika na minimum 40 minut. Po tym czasie obieramy go ze skórki i wrzucamy do wysokiego naczynia. Do lodówki wkładamy 2 wysokie szklanki.
  2. Dolewamy świeżo zaparzoną kawę oraz mleko. Dodajemy także kostki lodu oraz cukier trzcinowy. Całość miksujemy za pomocą blendera ręcznego lub stojącego.
  3. Śmietankę kremówkę ubijamy na sztywną pianę.
  4. Zmiksowaną kawę bananową przelewamy do schłodzonych wcześniej szklanek. Kawy dekorujemy bitą śmietaną. Podajemy od razu z kostkami lodu.
Tosia

11 komentarzy:

  1. Tosiu,
    tak!
    Do tej kawy banany idealnie pasują.
    Wspaniała.
    Wypiłabym ją duszkiem!

    OdpowiedzUsuń
  2. co za kawowa genialność! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować, najlepiej na śniadanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie :) Koniecznie muszę zrobić dla siebie i mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmmm koniecznie do wypróbowania ! A będzie (mam nadzieję) coraz więcej do tego okazji :D

    OdpowiedzUsuń
  6. taką kawusię to bym wypiła, szczególnie w ciepłe letnie dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj ale mi smaku narobiłaś!!! wypiłabym teraz taka kawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie ją zrobiłam, ale wylądowała jeszcze w lodówce. Chce by była bardzo zimna. Ale zapowiada się pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na wieści czy schłodzona kawa z lodówki smakowała :) Ja próbowałam tylko świeżo zmiksowaną jak w przepisie.
      Pozdrawiam, Tosia.

      Usuń
  9. Uwielbiam takie napoje na lato, szczególnie jak mają delikatny smak. Świetnie napisany wpis, może się też przydać inny na to przepis jaki sama od czasu do czasu stosuję http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-mrozona-kawe/.Tylko raczej nie wolno pić jej za często bo serce mocno może przyspieszyć bicie.

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...