wtorek, 15 kwietnia 2014

Wtorek z kaszą #6: Pasztet jaglany z ciecierzycą i szpinakiem


W zeszłym tygodniu, przy okazji przepisu na pełnoziarnistą babkę bananową, wspomniałam o tym, że myślami jestem coraz bliżej Wielkanocy. Dzisiaj jestem jeszcze bliżej.
Ułożyłam już dokładnie menu, a jutro mam zamiar zabrać się za hodowlę zakwasu na żurek oraz wysiewaniem rzeżuchy. Oprócz dobrego planu, pozwalam sobie również na kulinarne eksperymenty.
A wtorek z kaszą okazał się do tego wspaniałą okazją!

Postanowiłam spróbować przemycić kaszę jaglaną na wielkanocny stół, przygotowując z niej wegetariański pasztet. Ale najpierw musiałam upiec go na próbę, na szczęście udał się za pierwszym razem.

Jego zielony kolor jest zasługą listków młodego szpinaku. W pasztecie znajduje się też pasta z ciecierzycy, czosnek i żurawina, którą można zastąpić np. ulubionymi orzechami. Nie twierdzę, że pasztet jaglany smakuje dokładnie jak jego mięsny odpowiednik. I nawet nie musi, bo jego smak jest na swój sposób wyjątkowy. Myślę, że świetnie będzie smakował na wielkanocnych kanapkach z sosem tatarskim.
Na moim stole znajdzie się też pewnie miejsce na parfait, czyli mój ulubiony pasztet z wątróbki do smarowania.


Pasztet jaglany z ciecierzycą i szpinakiem/ keksówka 10x22 cm
  • 500 g ugotowanej kaszy jaglanej
  • 200 g świeżego szpinaku
  • 250 g ciecierzycy z puszki lub wcześniej ugotowanej
  • 3 jajka
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka syropu z agawy lub miodu
  • łyżka octu balsamicznego
  • garść żurawiny (można pominąć)
  • 3 łyżki sezamu
  • 2 łyżeczki ulubionych przypraw (u mnie suszone płatki chilli i ziarenka kolendry)
  • świeżo mielony pieprz
  • 1,5 łyżeczki soli
  1. Do wysokiego naczynia wrzucamy umyty szpinak i ciecierzycę. Wbijamy jajka i miksujemy blenderem na gładką masę.
  2. Dodajemy ugotowaną i ostudzoną kaszę jaglaną, posiekany drobno czosnek, ocet balsamiczny, syrop z agawy (lub miód), garść żurawiny, sezam i przyprawy. Całość dokładnie mieszamy.
  3. Formę keksówkę o wymiarach ok. 10x22 cm smarujemy oliwą i wykładamy pergaminem. Przekładamy do formy masę na pasztet, wierzch wyrównujemy łyżką i wkładamy do rozgrzanego piekarnika.
  4. Pasztet pieczemy przez 45 minut w 180 stopniach. Po tym czasie wbijamy w pasztet wykałaczkę, jeśli patyczek będzie suchy, wyciągamy formę z piekarnika. Jeśli patyczek będzie wilgotny, dopiekamy jeszcze kilka minut.
  5.  Upieczony pasztet wyciągamy z formy, studzimy. Pasztet najlepiej kroić, gdy jest schłodzony.
Tosia

5 komentarzy:

  1. Jaki cudowny ma kolor ten pasztet!: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam tytuł i już wiem, że to będzie mój ulubiony pasztet;)

    OdpowiedzUsuń
  3. oooooooo, to mnie dziewczyny zaciekawiłyście tym przepisem, wygląda wprost obłędnie, ależ jestem ciekawa smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ ma boski kolor !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie sądziłam, że ciecierzyca jest tak zdrowa, przynajmniej tak tu wyczytałam http://sci-med.pl/ciecierzyca/

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...