wtorek, 5 sierpnia 2014

Wtorek z kaszą #19: Kasza jęczmienna z wędzonym pstrągiem i gruszką


Kocham moje miasto. Podobne odczucia ma chyba wiele turystów, jako że masowo zalewają je latem (co dla mieszkańców bywa dość uciążliwe). Jednak ja najbardziej cenię je nie za plażę o złocistym kolorze (choć uwielbiam ją poza sezonem letnim), ale za rodzinną atmosferę, którą buduje nasza mała, lokalna wspólnota.

Właścicielom mojego ulubionego warzywniaka macham z daleka. Choćbym bardzo się śpieszyła, zawsze znajdę chwilkę, żeby podejść i pogawędzić o najlepszych pomidorach, czy podziwiać smaczki, których czasem nie można dopaść nigdzie indziej. Uroczy panowie zawsze namówią mnie na coś, czego absolutnie nie potrzebuję, zmuszając mnie do kulinarnych eksperymentów.

W soboty rano od niedawna wyrobiliśmy w sobie tradycję ruszania na Targ Śniadaniowy. Można tam znaleźć nie tylko najlepszej jakości produkty z małych gospodarstw, ale także pogawędzić ze znajomymi, którzy skuszeni pysznym jedzeniem siedzą na trawie w parku. No i zawsze spotkacie tam Anię, która co tydzień wstaje w sobotę w środku nocy, aby czuwać nad organizacją. Mam już swoje ulubione miejsce z wędzonym pstrągiem, Kaszubska koza uraczy mnie swoją pijaną wersją sera, a od Gospodarstwa Przytoki kupię pyszne, kolorowe pomidorki.

A gdy z zakupami ruszę w dół przesadnie tłocznym latem Monciakiem, na tyłach krzywego domku znajdę jeden z najlepszych sklepów serowych z jakimi przyszło mi obcować. Ostatnio, gdy zaszliśmy do Sera Lanselot, bo o nim mowa, myśleliśmy że nie wyjdziemy. Ale wyszliśmy, z siatką pełną kozich i owczych smaków prosto z Polski oraz z trójkątem "polskiego grana padano"- serem Emilgrana.

Co ja z tym wszystkim zrobię? Doskonale wiem co zrobię. Połączę te smaki w kaszy, która smakuje świetnie zarówno na zimno jak i na ciepło. Bo prawdziwy smak rodzi się z najlepszej jakości składników, wtedy nawet nie trzeba eksperymentów, wszystko jakby robi się samo.

Kasza jęczmienna z wędzonym pstrągiem i gruszką (4 porcje)

- 100 g kaszy jęczmiennej perłowej
- 3 szczypty soli

- pół twardej gruszki
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżka masła
- ok. 5 łyżek wody

- 5 suszonych pomidorów z zalewy
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka serka philadelphia
- pół wędzonego pstrąga, porwanego na małe kawałki (można zastąpić makrelą)
- 25 g sera Emilgrana (lub grana padano/parmezanu)
- garść świeżej bazylii
- sól
- pieprz

  1. Ugotuj kaszę jęczmienną zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu w osolonej wodzie. 
  2. Gruszkę poszatkuj. 
  3. Rozgrzej masło na patelni. Dodaj gruszkę i miód. Smaż przez chwilę. Dodaj 5 wodę i smaż aż woda wyparuje. 
  4. W tym czasie poszatkuj suszone pomidory i czosnek. Gdy woda wyparuje z gruszek dodaj je na patelnię. Smaż kilka minut.
  5. Dodaj na patelnię serek philadelphia i pomieszaj z innymi składnikami, aby się rozpuścił. 
  6. Zdejmij patelnię z ognia. 
  7. Kaszę odcedź i dodaj na patelnię. Całość dobrze wymieszaj. 
  8. Na koniec dodaj pstrąga, poszatkowaną bazylię i starty ser. Dopraw solą i pieprzem. 
  9. Podawaj na ciepło lub na zimno. 
Śliwka


3 komentarze:

  1. To musi smakować rewelacyjnie... już po samym tytule tak stwierdziłam! :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam wędzonego pstrąga, pycha : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj robiłam z wędzona makrela. Bardzo smaczne :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...