środa, 24 września 2014

Krem z dyni z popcornem



Gdybym próbowała kogokolwiek przekonać, że mój stosunek do dyni jest neutralny, byłoby to kłamstwo. Dyni nie lubię. Próbuję to w sobie zmienić każdego roku, gdy tylko nadchodzi jesień. Dochodzę zwykle do tych samych wniosków i szybko się poddaję. Mimo to dyni używam w kuchni, tworzę granolę, czy curry, ale tylko w takich proporcjach, które nie pozwalają na bezpośrednią styczność z jej smakiem. Dlatego najgorszym doświadczeniem był dla mnie krem z dyni, dyniowy na maxa, mdły (mimo przyprawiania) i okropny. Gorszy jest chyba tylko krem z marchewki, który nawet połączony z intrygującymi smakami, przypomina mi okropne papki dla niemowlaków.

Aż tu nagle przyszła jesień, dosłownie z dnia na dzień. Gdy pierwszy raz od miesięcy zmarzłam do szpiku kości, zamarzyłam o zupie krem. I znienacka spłynęło na mnie uczucie, którego wcześniej nie doświadczyłam- nabrałam ochoty na krem z dyni.

Wszystko szło nie tak jak powinno. Krojenie wymagało nie lada siły i przyprawiło mnie o kilka ran, a ręce lepiły się od pomarańczowej mazi. Przeklinałam tę dynię już na etapie krojenia, a co dopiero gotowania, gdy z podejrzliwością i obrzydzeniem wpatrywałam się w garnek. Miarka się przebrała, gdy postanowiłam użyć stojącego blendera, zamiast ręcznego, aby oszczędzić czas. Krem wybuchł, oblewając całą kuchnie. Dwa razy. Bo próbowałam powtórzyć miksowanie z mniejszą ilością płynu.

Jednak po tej całej koszmarnej przeprawie, gdy już mocno doprawiłam moją zupę, zanurzyłam w niej łyżeczkę i jęknęłam. Czy to możliwe, że po tylu latach zakochałam się w kremie z dyni? Nie wiem, ale trwaj chwilo, jesteś piękna!

Lubię, gdy mi chrupie w zupie. Tym razem, zamiast grzanek, groszków, czy boczku postawiłam na popcorn. Idealnie się wkomponował.

Krem z dyni z popcornem (ok. 6 porcji)

- 1 kilogramowa dynia hokkaido
- 4 ząbki czosnku
- 35 g imbiru
- 100 ml mleczka kokosowego
- pół łyżeczki mielonego cynamonu
- 1 łyżeczka kuminu
- tabasco
- sól
- pieprz

- popcorn
- świeża kolendra

  1. Dynię pokrój na małe kawałki. Tego typu dyni nie musisz obierać ze skórki. 
  2. Wrzuć dynię do garnka i zalej wodą do jej wysokości. Dodaj rozgniecione i obrane ze skórki ząbki czosnku oraz obrany ze skórki i poszatkowany imbir. 
  3. Zagotuj i zmniejsz ogień. Gotuj aż dynia mocno zmięknie (ok. 40 minut). 
  4. Po upływie tego czasu zmiksuj dynię na gładki krem. 
  5. Dodaj mleczko kokosowe, przypraw cynamonem i kuminem i dolej dużo tabasco. 
  6. Posól i popieprz. 
  7. Podawaj z popcornem i liśćmi kolendry. 
Śliwka

10 komentarzy:

  1. krem z dyni uwielbiam, ale żeby dodać popcornu to bym nie wpadła! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Popcorn w zupie? W życiu bym na to nie wpadła:) Ja też Cię zaskoczę - nie jestem fanką popcornu z kolei:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten popcorn to bardzo fajny dodatek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wpadłabym na to :D Chętnie bym zjadła, świetnie wygląda ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie dodatki w kremie z dyni lubię najbardziej. A popcorn to świetny pomysł, wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  6. zapisuję i robię! proste, a zarazem pełne smaku - najlepszy krem na jesień :) podoba mi się pomysł z popcornem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale po,ysł z tym popcornem! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow nie wpadłabym na to! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja właśnie za kremami z dyni i marchewki przepadam :)
    Z popcornem musiała smakować intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na to bym nie wpadła...
    Po raz kolejny pytam, skąd bierzecie inspiracje...?

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...