środa, 10 grudnia 2014

Czekoladowy likier z miętą



Bardzo lubię przygotowywać prezenty, chociaż nie zamierzam udawać św. Antoniny i się przyznam - jeszcze bardziej lubię je dostawać :) Miło dostać drogocenny prezent o którym marzy się cały rok, chociaż uważam, że podarunki robione od serca mają znacznie większą wartość. Dlatego zawsze staram się robić dla bliskich osobiste i przemyślane prezenty, to może być własnoręcznie zaprojektowana książka kucharska, spersonalizowana gra planszowa, albo jadalny prezent.

W tym roku już po raz trzeci wzięłam udział w akcji Mikołajkowe prezenty, organizowanej przez Marysię z art attack. Zabawa inspirowana jest mikołajkowym losowaniem z czasów podstawówki i obiera się na podobnej zasadzie. Na podstawie 3 haseł miałam skomponować prezent dla zupełnie nieznanej mi osoby. Zasugerowałam się hasłem czekolada i przygotowałam paczkę z czekoladowymi przysmakami.

W zeszłym roku obdarowywałam znajomych domową cytrynówką oraz likierem przypominającym w smaku Baileys. W tym roku postanowiłam zaszaleć i zrobić czekoladowy likier z miętą, który był przy okazji jednym z moich podarków w tajemniczej paczce. Coś czuję, że jeszcze kilka takich butelek zrobię przed świętami.

Czekoladowy likier z miętą*
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 250 g mleka skondensowanego słodzonego
  • 150 ml śmietanki kremówki
  • 200 ml wódki
  • 3 łyżki ekstraktu z mięty/kropli miętowych
  • 1/2 łyżeczki mielonej kawy
  1. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z 5 łyżkami śmietanki kremówki. Krótko studzimy.
  2. Do misy wlewamy mleko skondensowane, przestudzoną czekoladę, pozostałą kremówkę, mieloną kawę i ekstrakt z mięty.
  3. Powoli wlewamy wódkę i mieszamy trzepaczką. 
  4. Likier przelewamy do wyparzonej butelki. Przechowujemy w lodówce.
  5. Jeśli po schłodzeniu likier będzie za gęsty, rozcieńczamy go dodatkową kremówką lub mlekiem kokosowym.
*Inspiracja

Tosia

13 komentarzy:

  1. Gdzie dostać taką butelkę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Butelkę kupiłam w Tesco, jakoś w we wrześniu chyba jak był sezon na przetwory. W zestawie było takich 8, trudno powiedzieć czy jeszcze będą, w razie czego fajne butelki można też zazwyczaj kupić w Ikei, Tigerze, Nanu-Nana i pewnie w Pepco :)

      Usuń
  2. Ile takiego likieru wychodzi z podanych porcji??;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle ile na zdjęciu w butelce, przypuszczam, że ok. 750 ml :)
      Po schłodzeniu likier gęstnieje, więc można go jeszcze rozcieńczyć śmietanką kremówką, mlekiem krowim lub kokosowym, więc wtedy może wyjść ok. 900 ml.

      Usuń
  3. Jakie to musi być pyszne!<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pytanko. Jak mogę zniwelować aromat mięty w likierze, bo chyba przesadziłem z kroplami miętowymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodalabym troche gorzkiego kakao lub mielonej kawy. Trzymam kciuki, żeby się udało. Pozdrawiam:) Tosia

      Usuń
  5. Piękne zdjęcie :)) likier też wspaniały ;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Musiał smakować wyjątkowo :) Ja bym się z takiego prezentu ucieszyła bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ta kawa to taka sypana ma być? Nie parzymy jej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sypana, najlepiej świeże zmielona, ale nie jest to koniecznie.
      Z dodatku kawy można tutaj także zrezygnować, wiele zależy od ekstraktu z mięty jaki mamy, czy nie jest zbyt intensywny w smaku.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...