niedziela, 7 grudnia 2014

Śniadanie do łóżka #164: Placuszki z marcepanem i kawą


W ten weekend ogarnęła mnie prawdziwa plackomania! W piątek smażyłam gryczane bliny i buraczane placuszki na wieczór rosyjski, który urządziliśmy z przyjaciółmi. Na stole nie zabrakło też śmietany, kawioru, śledzi i wędzonych ryb.
W sobotę znajoma zażyczyła sobie na swojej imprezie cukiniowe placuszki, które kiedyś miała okazję próbować, z chrzanowym twarożkiem i wędzonym łososiem. W niedzielę rano wiedziałam, że weekend muszę zakończyć słodkimi pankejkami.

Opcja wybrania się do sklepu w leniwy niedzielny poranek nie wchodziła w grę. Trzeba było sobie radzić z tym co miałam w kuchni. W szufladzie znalazłam marcepan, który czekał już na święta. Nie doczekał, bo wylądował w cieście na placuszki. Dla smaku dodałam również odrobinę świeżo mielonej kawy i garść suszonej żurawiny. Zawiązałam w pasie nowy fartuszek i zabrałam się do roboty. Dzień upłynął na tyle leniwie, że przepis publikuję dopiero w czasie kolacji :)

Ps. A jeśli komuś wpadł w oko fartuszek np. na świąteczny prezent to odsyłam do sklepu Mavia :)

Placuszki z marcepanem i kawą/ 15 sztuk

  • 300 g mąki
  • 2 jajka
  • 3 łyżki cukru trzcinowego
  • 150 g marcepanu
  • 50 g płatków migdałowych
  • 300 ml mleka
  • garść żurawiny
  • 2 łyżeczki mielonej kawy
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oleju roślinnego do smażenia
  • 3 łyżki cukru pudru + 1/2 łyżeczki kawy
  1. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę.
  2. W drugiej misce łączymy mąkę z cukrem trzcinowym, kawą, płatkami migdałowymi, proszkiem do pieczenia, żurawiną i pokrojonym drobno marcepanem. Dodajemy żółtka, wlewamy mleko i mieszamy. Na koniec dodajemy pianę z białek i jeszcze raz delikatnie mieszamy masę.
  3. Placuszki smażymy na rozgrzanym oleju po ok. 2 minuty z każdej strony. Odsączamy z tłuszczu przy pomocy ręcznika papierowego.
  4. Podajemy posypane cukrem pudrem z kawą i płatkami migdałowymi.

Tosia

8 komentarzy:

  1. Marcepanowe placuszki? Zrobię koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o rety, Ty to wiesz jak wzbudzić u człowieka ślinotok ;)
    muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają smakowicie! A fartuszek świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają fantastycznie i jestem przekonana, że tak samo smakują :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...