środa, 7 stycznia 2015

Napar z pomarańczy, imbiru i goździków


Rano usiadłam do postu pisząc, że mamy piękny "złoty polski" styczeń tego roku. Wróciłam do tekstu wieczorem, aby dokończyć pisać przepis, a tu niespodzianka - w Gdyni jest biało! Pogoda płata nam figle, jak zawsze. Nie pisałabym o złotym styczniu wcale ironicznie, wystarczyło pojechać za miasto, aby się o tym przekonać.

Wybraliśmy się kilka dni temu na małą wycieczkę. Początkowo planowaliśmy poszukiwać pierników w Toruniu, ale ostatecznie pojechaliśmy na Wyspę Sobieszewską. Kontakt z naturą uspokaja, a wiatr oczyszcza brudne myśli, dzięki temu łatwiej optymistycznie zaplanować nowy rok.

W trakcie lub po spacerze koniecznie trzeba ogrzać się ciepłym napojem. Niezależnie od kolorów zimowego pejzażu. Ostatnio gustuję w ziołowych i cytrusowych naparach, szczególnie pomarańczowych. Poniżej prosty przepis. Reszta opowieści w obrazkach.



Napar z pomarańczy, imbiru i goździków / 2 kubki
  • pomarańcza
  • 2 plastry imbiru
  • 2 goździki
  • 2 łyżki miodu/syropu z agawy/syropu z pędów sosny
  • woda
  • laska cynamonu (opcjonalnie)
  1. Pół pomarańczy kroimy na plasterki, a każdy plaster na 4 części. Wrzucamy je do szklanek, dodajemy po goździku, plastrze imbiru i lasce cynamonu (opcjonalnie).
  2. Z drugiej części pomarańczy wyciskamy sok, rozlewamy do szklanek i dodajemy po łyżce miodu.
  3. Składniki zalewamy wrzącą wodą, mieszamy i odstawiamy na kilka minut.
Ps. Pomarańczę najlepiej wybrać ekologiczną lub sparzyć skórkę wcześniej wrzątkiem.
Tosia

11 komentarzy:

  1. Muszę, muszę, muszę zrobić w końcu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę koniecznie zrobić, bo od grzanego piwa to już chyba się uzależniałam:)
    http://magicznakuchniadarii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy wrzątek nie zabija witamin zawartych w pomarańczy? Jakiś czas temu pisałam o naparze z imbiru, który zalewałam zawsze wrzątkiem, a teraz znalazłam informację, że w temperaturze powyżej 70 st. C zmniejszają się jego właściwości przeciwzapalne i też traci witaminy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że trochę traci, podobnie jak miód, chociaż jego dodatek lub syropu klonowego potraktowałam na zasadzie dosładzania. Nie pisałam też nic o funkcji zdrowotnej napoju, bo miał on być głównie rozgrzewający.
      Z tym imbirem to się zgadzam, robię imbirowe napary zalewając go ciepłą wodą, lecz nie wrzącą. Ale dziękuję za komentarz, bo rzeczywiście taki napar z pomarańczy przecież można też śmiało zrobić zalewając go wodą o temperaturze poniżej 90 stopni. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Pyszności, spróbowałam dziś zrobić, mega rozgrzewa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie wypróbować!!! @______@

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz jak mi nie grzeje kaloryfer, będzie idealne !

    OdpowiedzUsuń
  7. boska szklanka! jak u mojej babci kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeży imbir już nie raz postawił mnie na nogi.
    Patrząc zdjęcie (szklanka w metalowej oprawce) - przypomniało mi się dzieciństwo.
    Fajny blog, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...