piątek, 3 lipca 2015

Herbaciana granita z syropem z czarnego bzu i porzeczką




Nareszcie do Trójmiasta zawitała prawdziwie wakacyjna pogoda. Tak to jest, że w ciągu roku ubolewamy z powodu niskich temperatur, a kiedy w końcu robi się ciepło, pojawia się pretekst do narzekania na upały. Ja nie stękam i nie sapię, po prostu znajduję szybkie rozwiązanie i radzę sobie sprytnie ze skwarem.

Nie od dziś wiadomo, że dla ochłody najlepsze są lody, ale można sobie także osładzać życie innymi mrożonymi deserami np. granitą. Wystarczy zaparzoną i ostudzoną herbatę połączyć z syropem i sokiem z cytryny i taką mieszankę wstawić na minimum 3-4 godziny do zamrażalnika.

Po tym czasie otrzymujemy coś pomiędzy kruszonym lodem, a sorbetem! Świetnie smakuje z owocami, w trakcie jedzenia szybko się topi, dlatego na koniec można wypić z dna szklanki smaczny mrożony napój :)

Do granity użyłam syropu z kwiatów czarnego bzu, który ostatnio zrobiłam wykorzystując czerwcowo-lipcowe dary natury. Oczywiście można także użyć syropu kupnego lub o zupełnie innym smaku. Na blogu mamy np. przepis na syrop truskawkowy, rozmarynowy, z pędów sosny  albo korzenny. W połączeniu z zieloną mrożoną herbatą prawie każdy smak się świetnie sprawdzi.

Polecam także przepisy Śliwki z poprzednich sezonów na alkoholowe granity. W wersji gin&tonic lub arbuzowej z szampanem.


Herbaciana granita
  • 300 ml zaparzonej zielonej herbaty
  • 300 ml syropu z czarnego buz
  • 150 ml wody
  • sok z cytryny
  • czerwona porzeczka
Syrop z czarnego bzu z limonką
  • 4 szklanki kwiatostanów czarnego bzu
  • 1 litr wody
  • 500 g cukru
  • limonka
Granita:
  1. Zaparzoną i ostudzoną herbatę mieszamy z wodą, syropem z bzu i sokiem z cytryny.
  2. Przekładamy do lodówki i wkładamy do zamrażalnika na minimum 3-4 godziny.
  3. W między czasie, co 30-60 minut warto granitę pomieszać szybko widelcem.
  4. Przed podaniem zeskrobujemy granitę widelcem lub blendujemy ją krótko przy pomocy malaksera. Podajemy z owocami czerwonej porzeczki.
 Syrop:
  1. Po zebraniu kwiatów kładziemy je na tacy na godzinę, aby "lokatorzy" mogli je opuścić.
  2. Następnie odcinamy nożyczkami łodygi, a kwiaty przekładamy do dużej miski. Dodajemy plastry limonki.
  3. Do rondla wsypujemy cukier, zalewamy wodą i gotujemy ok. 10 minut, aż syrop zacznie gęstnieć.
  4. Syropem zalewamy kwiaty, przykrywamy ściereczką i zostawiamy na dobę lub dwie.
  5. Po tym czasie odsączamy syrop z kwiatów na sicie. Przelewamy go do rondla i podgrzewamy.
  6. Ciepły syrop wlewamy do szklanych butelek lub słoików. Tak przygotowany syrop można dodatkowo pasteryzować.
Tosia

3 komentarze:

  1. Och, już się nie mogę doczekać jak spróbuję. Wersje alkoholowe też wyglądają cudnie

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...