niedziela, 6 grudnia 2015

Szybka nalewka pomarańczowo-goździkowa



Spostrzegawczy czytelnicy być może zwrócili uwagę, że w czwartek nie pojawił się przepis na obiad. Będą też zaskoczeni, że nie będzie dziś królowało śniadanie. Postanowiłyśmy ze Śliwką, że w grudniu zrezygnujemy z prowadzenia stałych cykli na rzecz świątecznych przepisów. W końcu dni w kalendarzu mijają jak szalone, a na pewno znajdzie się grono osób zainteresowanych nie tylko wigilijnymi przepisami, ale także tymi, które mogą zainspirować do przygotowania jadalnych prezentów.

Przypominam, że mamy na blogu dział "Boże Narodzenie", w którym uzbierało się już całkiem dużo świątecznych przepisów. Nie zabraknie ich także w tym roku!

Nie od dziś wiadomo, że świetnym prezentem dla każdego człowieka o duszy imprezowicza jest dobry alkohol. Wiedzą o tym lekarze, urzędnicy, nauczyciele i politycy. Przypominam sobie o tym zawsze kilka dni przed świętami, kiedy jest już za późno na stworzenie długo dojrzewającej owocowej nalewki. Dlatego kombinuję ze znacznie szybszymi metodami na przygotowywanie interesujących trunków.

Rok temu otworzyłam fabrykę czekoladowego likieru z miętą, a dwa lata temu produkowałam cytrynówkę, którą można zrobić nawet w jedną dobę. Opierając się na podobnej metodzie, opracowałam recepturę na ekspresową pomarańczówkę z goździkami. Trunek może być już gotowy w ciągu doby, chociaż ja polecam, aby odstał chociaż 48-72 h. Wszystko zależy od tego ile macie czasu i cierpliwości.

Pierwszą butelkę z pomarańczówką podarowałam w ramach "Świątecznej wymiany prezentów", czyli zabawy organizowanej przez Marysię - Żonę modną. Zachęcam do przyłączenia się do akcji w przyszłym roku :)




Szybka nalewka pomarańczowo-goździkowa
  • 0,5 l wódki (można wymieszać ze spirytusem)
  • 3 pomarańcze *
  • szklanka wody (250 ml)
  • szklanka cukru
  • 20 goździków
  • 1/2 łyżeczki mielonych goździków (można pominąć) 
  1. Do garnka wsypujemy cukier, dodajemy goździki i zalewamy wodą. Gotujemy na średnim ogniu przez 10-15 minut, aż syrop zgęstnieje, a cukier się rozpuści.
  2. Syrop studzimy, a w tym czasie obieramy cienko jedną pomarańczę ze skórki bez albedo (białej części, która nadałaby nalewce gorzkiego posmaku). Cytrusy można obierać obieraczką lub zetrzeć na tarce.
  3. Jedną pomarańczę kroimy na kilka plastrów. Z pozostałych wyciskamy sok. 
  4. Sok i skórki łączymy z ostudzonym syropem, dolewamy alkohol i dokładnie mieszamy. 
  5. Tak przygotowaną nalewkę zostawiamy w misie pod przykryciem lub w słoiku na minimum dobę.
  6. Po tym czasie wyciskamy z plasterków sok i przelewamy nalewkę przez sito. Zlewamy ją do wyparzonych butelek. 
  7. Pomarańczówkę przechowujemy w suchym miejscu nawet do kilku miesięcy. 
* Pomarańcze warto wcześniej sparzyć wrzątkiem.
Tosia

16 komentarzy:

  1. Michał jak zobaczył Twoje snapy z przygotowań powiedział że w przyszłym roku powinnaś robić prezent mi... Pogadam z elfem który losuje pary :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, pozdrawiam Michała, dobrze prawi chłopak :)

      Usuń
  2. "obieramy jedną pomarańczę ze skórki w taki sposób, aby nie pozostało albedo"
    Biała część z alkoholem sprawi że nalewka będzie gorzka. Wobec czego pytanie: na czym ma nie zostać biała część - na skórce czy na reszcie pomarańczy?

    Pozdrawiam
    BonaLisa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skoro w połączeniu z alkoholem będzie gorzkie, to chyba oczywiste, że albedo nie powinno być na tej części, którą wrzucasz do alkoholu, prawda? :)

      Usuń
    2. Albedo ma nie pozostać na skórce, właśnie dlatego, aby nalewka nie była gorzka. Z reszty pomarańczy wyciska się tylko sok. Zaraz to doprecyzuję, skoro źle to ubrałam w słowa i pojawiły się wątpliwości.

      Usuń
  3. A ja tak może nie na temat, ale już dawno miałam spytać - czy jest na waszym blogu menu takie "zwykłe" w formie wypisanych tytułów potraw, bez konieczności scrollowania przez cały tekst? Czasem chciałabym przejrzeć starsze przepisy, poszukać natchnienia, ale przyznaje bez bicia - najdalej po szóstej stronie odechciewa mi się przewijania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, mamy tylko podział na menu ogólne http://www.burczymiwbrzuchu.pl/p/menu.html , serie tematyczne http://www.burczymiwbrzuchu.pl/p/serie-tematyczne.html , składniki http://www.burczymiwbrzuchu.pl/p/skadniki.html i pory roku.
      Będziemy musiały takie zwykłe w końcu też przygotować, trochę będzie z tym roboty, ale dzięki za uwagę :)

      Usuń
    2. Podział tematyczny i wyszukiwarka pomagają, owszem, ale jak np. dział "Śniadanie do łóżka" ma prawie 200 pozycji to przekopanie się przez wszystkie strony to już naprawdę spore wyzwanie :) Zwłaszcza jeśli ktoś nie śledzi bloga od początku, a chciałby zobaczyć, co tam macie do zaproponowania :)

      Najwyraźniej, dziewczyny, zajęte gotowaniem, nie zwróciłyście uwagi, że wasz blog, to już nie stronka z kilkoma przepisami do przejrzenia w pięć minut, ale całkiem grubaśna książka kucharska! :))

      Usuń
  4. Kocham Wasze cykle: i niedzielne śniadania, i czwartkowe obiady (wtorki z kaszą tez byly meeeega). Zeszłoroczne przepisy adwentowe były znakomite!!!! A jadalne prezenty to idealny pomysł<3 Czekam na kolejne przepisy :) Pozdrawiam moje ulubione blogerki (i snapowiczki) z trojmiasta :**

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapisałam sobie do wypróbowania, cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam,czytam i dalej nie wiem...
    Pomarańczę kroimy w plasterki-tą ze skórką czy bez ?...no i co z tymi plasterkami robimy? chyba wrzucamy do słoja z nalewką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to naprawdę jest łatwiejsze niż może się wydawać. Właściwie to nie ma znaczenia którą pomarańczę pokroi się w plastry. Po prostu łączymy ze sobą syrop, skórki, plasterki, sok i alkohol. I po kłopocie :)

      Usuń
  7. Hej! :-)


    Przepis wyprobowalam - smak niesamowity! :-) Robilam nalewke z wodki 40% i jak dla mnie jest jednak za slaba, jak na nalewke... ;-) Moge wiedziec, jak rozrabiacie spirytus? Nigdy sie w to nie bawilam i nie wiem, czy pol na pol z woda, czy jednak troche tej wody wiecej naleyz dodac?


    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wódkę można wymieszać pół na pół ze spirytusem, albo całkowicie ją zastąpić. To już zależy od tego jak mocny efekt chcesz uzyskać :)

      Usuń
    2. A proporcje alkoholu do pozostałych płynów tak czy siak bez zmian.
      Pozdrawiam!
      T.

      Usuń
  8. a ile wychodzi z tego przepisu? mitrowa butelka?

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na sporą ilość przychodzącego spamu, byłyśmy zmuszone włączyć na kilka dni weryfikacje obrazkową.
Z góry przepraszamy za utrudnienia przy komentowaniu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...